
Celnik szczerze i bez ozdóbek uznaje swoją winę. Nie wyszukuje jakiegokolwiek usprawiedliwienia czy pretekstu. Wie także, że nie może sam sobie przebaczyć winy, ale że zdany jest na Boże przebaczenie. Przebaczenie, którego nie może sobie sam wysłużyć, bo jest ono wyłącznie darem od Boga. Uzyskanie przebaczenia jest jego wielkim pragnieniem: chce się pojednać z Bogiem. Modląc się w takim duchu, objawia zarazem swoją wielką ufność w dobroć Boga: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Racz się pojednać ze mną!”. Szuka Boga w swojej modlitwie, tęskni do pokoju z Nim. Nie odwołuje się do własnych zasług, ale wzywa jedynie Bożego miłosierdzia. Choć czuje się grzesznikiem, ma odwagę zbliżyć się do Boga. Dzięki swojej szczerości i ufności zostaje przyjęty przez Boga, który go usprawiedliwia i obdarza pokojem pojednania.
Konto parafialne: 


