• Spowiedź przedświąteczna
    Spowiedź przedświąteczna

    Od poniedziałku do soboty:

    8.00 - 12.00 i 16.00 - 18.30.

     

    W poniedziałek 24.XII od 8.00 do 12.00.

  • Odwiedziny duszpasterskie

    Odwiedziny duszpasterskie w Naszej Parafii po Nowym Roku !!!

    Szczegółowy plan kolędy dostępny jest tutaj.

  • Porządek mszy

    Niedziela:
    5:15, 7:00, 8:30, 10:00, 10:00 (Brzeziny), 11:30, 17:00

    Dni powszednie:
    6:00, 8:00, 18:30

    Msze dodatkowe w tygodniu:
    W pierwszy piątek: godz. 17.00
    W trzecią środę:  godz. 15.00
    W trzeci piątek:  godz. 15.00

  • Adoracja Najświętszego Sakramentu
    Adoracja Najświętszego Sakramentu

    Od poniedziałku do piątku

    od 8:30 do 18:30

     

  • Biuro parafialne
    Poniedziałek:  Nieczynne
    Wtorek: 16.00-17.30
    Środa: 8.30-9.00 i 17.00-17.30
    Czwartek: 8.30-9.00 i 17.00-17.30
    Piątek: 8.30-9.00
    Sobota: Nieczynne

    Furta klasztorna:

    Poniedziałek - Piątek:   8:00-12:00 i 14:00-17:00
    Sobota: 8:00-12:00

  • Ochrona danych osobowych w Kościele

    W związku z wejściem w życie 25 maja 2018r. nowych wytycznych dotyczących ochrony danych osobowych (RODO) odnoszących się także do Kościoła Katolickiego zapraszamy do zapoznania się z niektórymi aspektami praktycznymi.

A A A
POWIEDZIEĆ BOGU "TAK"

Człowiek na wzór upadłych aniołów nie przeszedł pozytywnie próby wierności Panu Bogu, kiedy Adam i Ewa w raju uwierzyli diabłu zamiast Bogu, i skosztowali zakazanego owocu. Tryumfował wtedy szatan myśląc, że grzech pierwszych rodziców pociągnie za sobą wieczne ich potępienie - karę należną upadłym aniołom. Przeliczył się jednak zbuntowany anioł, przeliczyły się pozostałe złe duchy, bo Bóg przebaczył żałującym ludziom. Choć kary w postaci śmierci, choroby i cierpienia spaść na nich musiały, to jednak zapowiedział Bóg nadejście Odkupiciela, który wprowadzi wybranych ludzi do szczęśliwości wiecznej. Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi o wypełnianiu się w Nim samym tego Bożego planu zbawienia człowieka:  

"Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,14-15).

Zauważmy, że zbawienie grzesznego człowieka nie dokonuje się automatycznie, ale musi być przez grzesznika pozytywnie przyjęte, to znaczy z wiarą i wynikającą z niej zmianą życia, polegającą na odwróceniu się od grzechu i na zwróceniu się ku pełnieniu woli Bożej. Tak jak podeptanie woli Bożej spowodowało upadek zarówno aniołów jak i ludzi, tak pełnienie woli Bożej aż do końca życia ziemskiego spowoduje, iż grzesznik naprawi w sobie błąd Adama i Ewy i pozytywnie przejdzie swoją próbę wierności Bogu. Jednak gdyby grzesznik odrzucił dawaną mu w Chrystusie Bożą ofertę zbawienia, przypieczętowałby tym samym swój los: poszedłby dobrowolnie na wieczne potępienie, naśladując Lucyfera i pozostałe upadłe anioły, które dobrowolnie zamykają się na skruchę i trwają w wiekuistym buncie. Nie ma zbawienia dla kogoś, kto zamyka się na Boże miłosierdzie ofiarowane nam w Jezusie Chrystusie:

"Kto wierzy w Niego [w Syna], nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego" (J 3,18).

Prawda została nam ludziom objawiona przez Chrystusa i jest stale nauczana przez Kościół. Nie możemy się zasłaniać niewiedzą. Bóg stale potwierdza prawdziwość chrześcijańskiego Orędzia, nieraz nawet przez cuda, choćby i przez objawienia maryjne. Zresztą w głębi duszy większość ludzi wie, że  robi źle zamykając się na Boże Orędzie zbawienia. Szczególnie dzisiaj zdumiewa nas to wręcz opętańcze buntowanie się przeciw wszystkiemu, co chrześcijańskie. To sprzeciwianie się Chrystusowi jest niechlubnym naśladowaniem szatana, który raz powiedział i wciąż powtarza: "Nie będę służył".

Powiedzmy Bogu "tak", nie bądźmy jak Lucyfer, który raz tylko powiedział "nie" i w mgnieniu oka z najcudniejszego anioła przedzierzgnął się w najohydniejszego czarta. A najgorsze jest to, że pociągnął za sobą na wieczne zatracenie trzecią część duchów niebieskich; i że wciąż wciąga za sobą do otchłani niezliczone rzesze nieszczęśliwych grzeszników, którzy umarli w swoich grzechach bez Chrystusa, jedynego Zbawiciela człowieka.

A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu" (J 3,19-21).

Czas Wielkiego Postu winien przypomnieć nam o marności dóbr tego świata i ich oszukańczości, a skierować nas ku myśleniu o dobrach wiecznych. Cóż by nam dało, gdybyśmy zyskali wszystko na tym świecie, ale po śmierci zatracili się w piekle? Dlatego odsuńmy zapustne śmiechy na stronę, a opłakujmy raczej nasze niezliczone grzechy, za które Pan Jezus został ukrzyżowany. Wpatrujmy się w naszego cierpiącego Zbawiciela i nie pozwólmy, aby cierpienia Jego daremnymi się okazały dla któregokolwiek z nas. Nie trwajmy w grzesznym uporze, ale nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię. Amen.


o. Czesław Front SVD
(https://przykladykazaniahomilie.blogspot.com/2017/11/najokropniejszy-sen.html