• AccountKonto parafialne: 10 1050 1344 1000 0004 0042 7753

A A A

Bóg pragnie być Panem naszego życia. Daje nam Prawo, wyrażone w Dekalogu, które chroni nas i pozwala bezpiecznie rozwijać swoją wiarę. To także wytyczne do wielkopostnego rachunku sumienia, który jest okazją do spojrzenia na nasze życie i dokonanie stosownych poprawek. Chodzi przede wszystkim, by Bogu przekazać ster naszej codzienności, by oczyścić świątynię naszego serca od nieuporządkowanych przywiązań. I oddać Panu to wszystko, co sprzeciwia się Jego woli. W ten sposób staniemy się ludźmi wolnymi, którzy będą mogli odkrywać prawdę. A prawda pozwoli nam cieszyć się radością i wolnością dzieci Bożych.

Okoliczności Przemienienia Pańskiego przypominają bardzo ważną i aktualną prawdę. Uczeń Jezusa powinien, na wzór swego Mistrza, od czasu do czasu przerwać codzienny kołowrotek pracy, wejść na górę wysoką, na spotkanie z Bogiem i wpatrywać się w świetliste Oblicze Jezusa. Są to spotkania przemieniające. Człowiek wyzwala się w ten sposób z niewoli materii, czasu i pracy. Okazją do takiego wyjścia może być dzień Pański, rekolekcje. Będziemy zawsze wracać z góry przemienieni i umocnieni.
I jeszcze jedno światło bije z Góry Tabor, szczególnie dla ludzi młodych. Chrześcijaństwo to pewien rodzaj alpinizmu; to wspinanie się na górę, na spotkanie z Panem i mozolne schodzenie w dół, na ten padół płaczu, by służyć braciom. Chrześcijaństwo jest wielką przygodą. Z góry widać lepiej i piękniej. Człowiek przemieniony lepiej widzi i piękniej służy.

Pius XI w encyklice Mens nostra napisał, że „najcięższą chorobą naszych czasów jest brak refleksji”, która jest „obfitym źródłem zła”. Ta choroba przejawia się w tym, że „człowiek ustawicznie i gwałtownie wylewa się na zewnątrz”, kierowany „nienasyconą żądzą bogactw i rozkoszy”. Człowiek porwany przez „rzeczy zewnętrzne i przemijające”, nie wgląda w swoje wnętrze i nie myśli o Bogu, który jest początkiem i kresem.
Jakże często ludzie pochłonięci bez reszty zewnętrznymi sprawami, zapatrzeni w obrazy telewizyjne, strony internetowe nie znajdują czasu na to, aby spojrzeć w swoje wnętrze i wsłuchać się w głos Boży, który w nim rozbrzmiewa. Tymczasem ekranu sumienia, na którym człowiek widzi samego siebie, nie zastąpi nigdy ekran telewizyjny. A przecież od naszego wnętrza napełnionego Bogiem zależy doskonałość naszych czynów zewnętrznych. To właśnie w kontakcie z Bogiem odnajdujemy siłę i mądrość życia.

Nawrócenie (gr. metanoia) polega na całkowitej przemianie człowieka: jego sposobu patrzenia na świat i na siebie. Nawrócenie obejmuje nasze postawy wobec Boga, a więc modlitwę, udział we Mszy św., realizowanie Jego przykazań, które mają nam pomóc w codziennych zmaganiach z losem. Postawa nawrócenia zaczyna się od serca, które jest symbolem naszych uczuć, skrytych pragnień i ambicji. W sercu rodzą się decyzje woli, dzięki którym możemy trwać przy Bogu. W postawie nawrócenia chodzi również o nowe spojrzenie na świat, które pozwala dostrzec w nim obecność Boga, kochającego Ojca. 

Tym razem szatan zamanifestował swoją obecność w synagodze.
Ta manifestacja została spowodowana obecnością Jezusa...Zaczął on krzyczeć wniebogłosy; Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży. 
Zły duch wie z kim ma do czynienia...wie kim jest ten tajemniczy nauczyciel, który naucza z mocą.
Jezus jednym zdaniem ucisza go i wyrzuca z tego człowieka...
Milcz.... i wyjdź z niego....