Rozważania niedzielne
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Kościół, będący wspólnotą uczniów-misjonarzy Chrystusa, posłuszny swojemu Panu i Mistrzowi oraz w Jego duchu służby, kontynuuje tę misję, ofiarując prawdziwe życie ludziom wszystkich narodów. Chociaż, z jednej strony, musi stawiać czoła prześladowaniom, uciskom i trudnościom, a z drugiej własnym niedoskonałościom i upadkom wynikającym ze słabości poszczególnych jego członków, Miłość Chrystusa nieustannie motywuje Kościół, aby podążał, w jedności z Nim, tą misyjną drogą i słuchał, tak jak On i wraz z Nim, wołania ludzkości, a nawet jęku każdego stworzenia oczekującego ostatecznego odkupienia. Oto Kościół, który Pan od zawsze i na zawsze wzywa do podążania Jego śladami: „nie Kościół statyczny, [ale] Kościół misyjny, kroczący z Panem po drogach świata.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Chrystus nieustannie wychodzi nam naprzeciw. On robi wszystko, aby być zauważonym. To dotyczy nie tylko tego zdarzenia, o którym dzisiaj czytamy, ale całego świata i jego historii, a co najważniejsze – także nas. W tym momencie Jezus przechodzi przez nasze pogranicze, bo my jesteśmy cały czas na pograniczu Jego i naszego świata, w którym jesteśmy zanurzeni. On ciągle daje nam okazję, by się z Nim spotkać, właśnie dlatego, że jest drogą, i wzywa do wejścia na nią. Nie można być chrześcijaninem, jeżeli się nie jest drogą i jeśli się nie odpowiada na wychodzenie Chrystusa ku nam.
Bardzo często jest tak, że chrześcijanin w ogóle nic o tym nie wie, bo ani się nad tym nie zastanawia, ani go to nie interesuje. Wystarcza mu obraz Jezusa z dzieciństwa. Nie zdaje sobie sprawy, że Chrystus oczekuje więzi, kontaktu i rozmowy właśnie z nim. Dlatego bardzo pragnie, aby każdy człowiek się do Niego zbliżył i Nim zainteresował; chce, by Go pytano kim, jest, jakich zmian się spodziewa w życiu pytającego, jak widzi cel jego istnienia?
Chrześcijanin jest człowiekiem, który tym żyje. I musi wychodzić na spotkanie nadchodzącemu Jezusowi, bo jest bardzo zafascynowany Wędrowcem, który do niego przychodzi i nieustannie pragnie odnawiać w nim obraz i podobieństwo Boże. Jeśli jesteśmy tutaj, to znaczy, że przebyliśmy przynajmniej ten podstawowy odcinek drogi, że wyszliśmy z domów i zawędrowaliśmy do świątyni.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Warto zastanowić się, na czym polegał grzech bogacza? Nie wystarczy powiedzieć, że był złym człowiekiem, bo Jezus nic o tym nie mówi. Nie wspomina również o tym, że bogacz dręczył fizycznie Łazarza, że mu dokuczał, że z niego kpił, że go obrażał. Nic z tych rzeczy. Bogacz nie dostrzegał Łazarza, bo przed swoimi oczyma miał parawan bogactwa, który uczynił go ślepym, nieczułym i obojętnym na los potrzebującego. Dopiero w otchłani „podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie”. Dopiero tam „podniósł oczy”, „ujrzał”, ale tym razem „z daleka”. I było już na to zdecydowanie za późno.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Podstawowym elementem służby w tworzeniu wspólnoty Kościoła jest postawienie Boga na pierwszym miejscu. Nie zawsze dzieje się to natychmiastowo. Wspaniałe świadectwo poszukiwania w wierze może stanowić życie św. kard. Johna Henry’ego Newmana. Jak powiedział o nim papież Paweł VI, Newman „był przeświadczony o tym, że przez całe życie z wiarą i pełnym oddaniem szedł za światłem prawdy, stając się coraz jaśniej świecącą latarnią morską dla wszystkich, którzy dzisiaj, pośród niepewności świata – świata, jaki on w sposób proroczy przewidział – pragną niezawodnej orientacji i pewnego przewodnictwa”.
Kolejnym elementem służby w tworzeniu wspólnoty Kościoła jest pokora, która stanowi fundament życia duchowego. Człowiek pokorny uznaje, że Bóg jest wszystkim i że wszelkie dobro pochodzi od Niego. Św. Teresa z Avila, hiszpańska mistyczka i doktor Kościoła, obrazuje rolę pokory alegorią wziętą z gry w szachy. Żeby wygrać partię w szachy, trzeba najpierw umieć ustawić figury i piony na szachownicy, a potem umiejętnie nimi manewrować. Teresa umie grać w szachy i dlatego wie, że spośród figur najważniejsza w grze jest królowa, inne figury i pionki pomagają jej tylko. Królowa (hetman) z gry w szachy jest właśnie obrazem pokory! Inne zalety i sprawności będą jej pomagać. Jest to niezwykła sprawność, ale tylko dla Boga i dla tych, którzy poznają prawdę o Nim. Dla pozostałych pokora to coś dziwnego, nienormalnego, wręcz odpychającego. Św. Teresa daje taki oto przepis na pokorę: poznaj dwie prawdy: o sobie – że jest w tobie także zło, i o Bogu – że On ciebie takim kocha.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Wiara nie każe nam izolować się od innych, szczególnie tych, którzy są nieuczciwi. Owszem, zachęca, aby spotykać się z nimi, ale po to, aby być dla nich solą i światłem, czyli ich nawracać. To ważna misja. Nie wszyscy mogą jej podołać. Bycie uczciwym w środowisku osób nieuczciwych wymaga bowiem heroizmu. Stać na niego tylko ludzi świętych. Lepiej zatem nie prowokować losu. Łatwiej być uczciwym w uczciwym otoczeniu. Jak ćwiczyć się w uczciwości?
Modlitwa jest ważna, ale trzeba współpracować z Bogiem, który chce pomóc w prowadzeniu uczciwego życia. Stąd też trzeba budować uczciwość od wewnątrz, od środka. Przede wszystkim muszę więc nauczyć się myśleć i marzyć uczciwie, budować uczciwe relacje, uczciwą współpracę. Zazdrość, zachłanność i uprzedzenia sprawiają, że trudno odróżnić prawdę od fałszu. Każda informacja, która do mnie dociera, może być nie prawdziwa, dlatego warto ją sprawdzić, zanim przekażę ją dalej.
Konto parafialne: 


