Rozważania niedzielne
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Jezus zachęca nas do modlitwy, do ciągłego pukania do drzwi Boga. My nie mamy nic, co moglibyśmy dać innym. Jeśli zatem chcemy dać im coś wartościowego, musimy udać się do Boga. W Ewamgelii Jezus podaje trzy zabawne przykłady: "Który ojciec spośród was, jeśli syn prosi o rybę, da mu węża zamiast ryby? Albo jeśli prosi o jajko, da mu skorpiona?".. Oczywiście, że nie. Cóż, jeśli "Wy zatem, którzy jesteście źli", mówi Jezus, "Umiecie dawać dobre rzeczy swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą?".
Duch Święty jest najlepszym darem ze wszystkich: jest samym Bogiem, żywym darem, Osobą-Darem. W Duchu Świętym są wszystkie dary, każdy dar. Przesłanie jest jasne: módlmy się za innych, bądźmy odważni, śmiali, pewni siebie, jak Abraham, który modlił się za Sodomę i Gomorę. Módlmy się o ocalenie naszego społeczeństwa, naszego kraju lub o nawrócenie innych krajów. Bóg chce, abyśmy prosili, abyśmy byli "irytujący", zaprasza nas, abyśmy Mu przeszkadzali. "Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, a otworzą wam".. Musimy jednak ufać w Bożą dobroć. Jeśli więc my chcemy dawać dobre rzeczy innym, bez względu na to, jak bardzo jesteśmy grzeszni, to Bóg jest jeszcze bardziej chętny, by to czynić.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Samarytanin udzielił tylko doraźnej pomocy poszkodowanemu podróżnemu. Trzeba było opatrzyć jego rany, przetransportować do gospody. Jednak obowiązki wzywały Samarytanina do wyruszenia w dalszą drogę. Nie mógł się więc dłużej zająć chorym. Jego wrażliwość nie pozwalała jednak zostawić podróżnego bez opieki. Samarytanin dobrze wiedział, że na ludzką bezinteresowność nie ma co liczyć. A skoro brakuje ludzi o dobrym sercu, to na pewno znajdą się tacy, którzy zajmą się nim za pieniądze, nie z miłości, lecz z obowiązku.
Pieniądze chrześcijanina winny zawsze służyć dobru. Ich wykorzystanie świadczy o mądrości właściciela. Nie każdego przecież stać na to, by wziąć udział w akcji charytatywnej, choćby pielęgnowaniu chorego. Do tego często potrzebne jest odpowiednie przygotowanie. Każdy jednak może, pracując w swoim zawodzie, zdobyć pieniądze i przekazać je innym, którzy potrafią zająć się kalekimi, niedorozwiniętymi, chorymi, ludźmi w podeszłym wieku, biednymi. Takie przeznaczenie uczciwie zarobionych pieniędzy dla dobra innych stanowi autentyczny gest miłości bliźniego.
Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie skłania nas także do refleksji nad tym, w jaki sposób wygląda nasza miłość bliźniego, także w odniesieniu do korzystania z pieniędzy. Na co warto byłoby zwrócić naszą uwagę?
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Wiara apostołów jest wiarą Kościoła, jedynego, świętego, powszechnego i apostolskiego. Od wyznania Piotra w Cezarei Filipowej «każdego dnia w Kościele Piotr kontynuuje mówiąc: ‘Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego!’» (Leon I Wielki). Od tego czasu aż po dziś tłumy chrześcijan z każdej epoki, w każdym wieku, z każdej kultury i jakiejkolwiek innej miary, która odróżnia ludzi, jednogłośnie głosili zwycięską wiarę.
Przez chrzest i bierzmowanie wprowadzeni zostajemy na drogę świadectwa, to znaczy męczeństwa. Musimy uważać na “laboratorium wiary”, które Duch realizuje w nas (Jan Paweł II) i pokornie prosić, byśmy doświadczali radości wiary Kościoła.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

Każdy podczas chrztu otrzymuje zapaloną od paschału - symbolu Jezusa Chrystusa - świecę. Jej płomień symbolizuje światło wiary. Najpierw mieli o nią dbać nasi rodzice i chrzestni; potem już my sami mamy iść i zapalać światłem naszej wiary wiarę innych. Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana. W sakramencie bierzmowania otrzymaliśmy moc Ducha Świętego uzdalniającą nas do dawania świadectwa. Pozwólmy więc prowadzić się Duchowi Bożemu. Słuchając słów Jezusa, że „żniwo wielkie, ale robotników mało” nie mogę nie spytać, co ja robię, by stać się jednym z tych robotników.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

Chrystus w dzisiejszej Ewangelii również zaprasza uczniów, a przez nich i nas, do udzielenia odpowiedzi na pytanie: „kim dla ciebie jestem?”, „za kogo mnie uważasz?”. Od odpowiedzi na nie zależy praktycznie wszystko. To pytanie niewygodne, być może, że wytrącające nas z poczucia dobrze spełnionych obowiązków religijnych. Bywa, że pytanie Chrystusa staje przed nami w sytuacji życia, w której musimy się opowiedzieć, po czyjej stronie jesteśmy.
Konto parafialne: 


