Rozważania niedzielne
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

W dniu dzisiejszym, kiedy myślimy o krzyżu, najważniejsze jest pytanie: czym dla mnie osobiście jest krzyż Jezusa? Czy jest dla mnie jedyną drogą do zbawienia? Czy też żyję w iluzji, że można się zbawić bez krzyża, w jakiś inny sposób? A przecież innego sposobu nie ma. Dzisiaj, w czasach, gdy niektórzy włodarze miast wydają nakazy zdejmowania krzyży z przestrzeni publicznej w imię tzw. neutralności światopoglądowej, to pytanie staje się jeszcze bardziej aktualne.
Bo nie istnieje coś takiego jak światopogląd neutralny. Człowiek zawsze dokonuje jakiegoś wyboru: albo zdejmie krzyż, albo go zawiesi – i w tym wyborze nie ma neutralności. Albo mamy ścianę, na której wisi krzyż, albo ścianę, z której krzyż został zdjęty. Żadna z tych opcji nie jest obojętna.
„Przyjmując krzyż” lub „odrzucając go”, zawsze dokonuję wyboru – który kiedyś przełoży się na ten najważniejszy wybór: czy będę zbawiony, czy też nie? I choć w historii byli ludzie, którzy ściągali krzyże, i byli tacy, którzy je wieszali – najważniejsze pytanie brzmi: do której z tych grup ja się zaliczę?
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Maryjo, najlepsza z wychowawczyń i nauczycielek, naucz polskich nauczycieli najpierw bycia rozważnymi. Tak jak Ty, niech będą rozważni. Niech dobrze rozeznają, czego i jak uczą, jakie wartości i treści przekazują młodym, jak one kiedyś zaowocują w dorosłym życiu uczniów. Niech będą jak ty, Maryjo, odważni, ale nie własną ludzką odwagą, ale odwagą płynącą z Ducha Świętego i Bożej mądrości.
Niech współcześni polscy nauczyciele mają odwagę wielu pokoleń polskich nauczycieli, którzy w obronie uczniów gotowi byli na największe poświęcenia.
Kochani nauczyciele, modlimy się za was pierwszym dniu kolejnego roku szkolnego. Miejcie miłość i szacunek do dzieci, na wzór Janusza Korczaka, który był z nimi aż do śmierci. Miejcie taką odwagę wiary, jak patronka polskich nauczycieli, błogosławiona Natalia Tułasiewicz, męczenniczka obozów Ravensbrück.
Przypomnijcie sobie swoich niezłomnych nauczycieli, dla których sumienie i wiara, miłość i odpowiedzialność za wychowanie dzieci były ważniejsze niż stopnie awansu, czy niesprawdzone, a często błędne eksperymenty wychowawcze
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

Jezus mówi, że trudno jest wejść do nieba. Jednak wlewa nadzieję w serca swoich wyznawców, mówiąc, że każdy może być zbawiony. Każdy może wejść. Pytanie brzmi: jak?
Czy chrzest wystarczy? Chrystus powiedział: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Wskazał drogę, dał przykazanie miłości Boga i bliźniego i prosił, aby go przestrzegać. Swoim przykładem pokazał, że nie wystarczy nazywać się chrześcijaninem. Należy całym życiem pełnić wolę Boga, służyć Bogu, naśladować Jezusa w miłości do Boga i człowieka. My jednak często o tym zapominamy. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25, 40).
Prawdziwi uczniowie Jezusa pełnią uczynki sprawiedliwości, czyli uczynki płynące z wiary. Do takich uczynków należy głoszenie Ewangelii całemu światu. Bóg chce zbawienia wszystkich. Mówi o tym pierwsze czytanie: Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci […] na moją świętą górę w Jeruzalem.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

Postawa bezinteresowna jest w szczególny sposób odzwierciedleniem postawy Boga. Człowiek nie może Bogu niczego dać. Jak to przed wiekami mistrzowsko wyraził Jan Kochanowski, „złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko Twoje”. Wszystko, co Bóg daje człowiekowi, włącznie z życiem, jest czystym i niezasłużonym darem.
Chociaż pouczenie Jezusa kończy się wspomnieniem odpłaty przy zmartwychwstaniu umarłych, nie mamy tu do czynienia z jakimś interesownym motywem. Przy zmartwychwstaniu umarłych ukaże się po prostu w całym swoim pięknie podobieństwo do Boga tych, którzy byli zdolni do czynienia dobra bez prowadzenia rachunku strat i zysków
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne
Po przyjęciu habitu dominikańskiego, Święty Jacek rozpoczął swoją misję kaznodziejską, która stała się celem jego życia. Jego głęboka wiara, niezłomność i oddanie sprawie Bożej przekładały się na niezwykłą skuteczność jego nauczania. Jacek zyskał reputację męża pobożnego i pełnego oddania, a jego kazania przyciągały tłumy wiernych, szukających duchowego przewodnictwa.
W 1217 roku, po powrocie do Polski, Święty Jacek zaczął tworzyć struktury zakonu dominikańskiego na ziemiach polskich. Jego działalność okazała się niezwykle owocna – założył m.in. klasztory w Krakowie, Sandomierzu i Wrocławiu. Przez całe życie, Jacek Odrowąż pozostał wierny swojej misji, kładąc nacisk na głoszenie Ewangelii i pomoc potrzebującym, co w pełni odzwierciedlało ideały zakonu dominikańskiego.
Charakter i osobowość świętego Jacka zasługują na szczególną uwagę. Jego cechy, takie jak niezłomność, oddanie i głęboka pobożność, czynią z niego postać niezwykle inspirującą. Jacek Odrowąż był znany z niezłomnej wiary i determinacji, które wykorzystywał na drodze do spełnienia swojego powołania.
Osobowość świętego Jacka kształtowała się pod wpływem silnych wartości religijnych. Jego pokora, skromność i empatia były widoczne w każdym aspekcie jego życia i działalności. Jego postawa, oparta na głębokim szacunku do innych i nieustającym dążeniu do pomocy potrzebującym, stała się inspiracją dla wielu pokoleń wiernych.
Konto parafialne: 


